About Fenides
Jeśli szukasz przestrzeni, prywatności i tempa, które odpowiada Twojemu rytmowi, Fenides to sensowny wybór. Ten 41-metrowy phinisi z tylko jednym pokojem nie to rejs grupowy — to ekskluzywny czarter stworzony dla par lub małych rodzin, które chcą Komodo na własnych warunkach. Nie ma kolejek do leżaków, negocjacji godzin nurkowych ani sztywnego planu. Twój dzień kształtuje się wokół przypływów, obserwacji dzikiej przyrody i Twojego preferowanego balansu między aktywnością a odpoczynkiem — czy to oznacza poranek na Padar bez śladów innych turystów, czy dwugodzinne snorkelingowe odkrywanie ogrodów koralowych Misool, gdy prąd jest idealny.
Rozpoczynasz w Labuan Bajo, gdzie Fenides czeka na kotwicy niedaleko Bidadari Island. Po wejściu na pokład i instruktażu bezpieczeństwa możesz wybrać się późnym popołudniem do północnej zatoki Kelor. Koralowce tu są odporne, a młode ryby-młotki krążą wokół skał zaledwie pięć metrów od brzegu. Gdy słońce opada, wracasz na jacht, by popijać drinki na tikietynowej pokładzie, z sylwetką trzech szczytów Padar na horyzoncie. W przeciwieństwie do grupowych rejsów, które spieszą się do Kalong na zachód słońca, Fenides może zostać — albo pominąć to miejsce, jeśli wolisz kolację w spokojnych wodach koło Sebayur.
Drugi dzień oferuje wybór. Możesz zakotwiczyć przed Komodo Island o świcie, odbyć wycieczkę z rangerskim przewodnikiem przez sawannę w poszukiwaniu smoków, a potem wrócić na pokład przed 9:30 na śniadanie. Albo, jeśli głównym celem są nurkowania, spędzić poranek w Batu Bolong, gdzie piramidki i białopłetwe rekiny rafowe krążą wokół podwodnych skał. Następnie Pink Beach — nie tylko po to, by zrobić zdjęcia, ale by pływać w płytkich wodach, gdzie mielizna z mikroskopijnych foraminiferów miesza się z czarnym wulkanicznym piaskiem. Później, na Manta Point, załoga zauważa stacje czyszczenia z dziobu i ustawia tendera do nurkowego wejścia z prądem.
Trzeci dzień to podróż na północny zachód w kierunku Taka Makassar — mielizny, która pojawia się przy niskiej fali, otoczonej turkusowymi wodami. Można tu iść 300 metrów od brzegu i wciąż widzieć dno. Jeśli prądy pozwolą, załoga może zaproponować ostatni snorkeling na północnym rafie Kanawa, gdzie niebiesko-płowe skrzydlice zakopują się w piasku obok skupisk anemon. Wrócisz do Labuan Bajo po południu, z czasem na podsumowanie rejsu nad kawą i przegląd zdjęć przed opuszczeniem jachtu.
Fenides płynie z sezonami. W suchy okres (kwiecień–listopad) więcej mant spotyka się na Manta Point, a niebo sprzyja wędrówkom po Padar. W okresie deszczowym (grudzień–marzec) prądy w Sape Strait są silniejsze, ale miejsca jak Tatawa Besar masz niemal dla siebie. Wielkość jachtu i układ z jednym pokojem pozwalają na szybkie zmiany trasy — nie trzeba czekać, aż dziesięciu innych gości się zdecyduje.
To nie jest pływający hotel. To działający phinisi z tikietynowymi pokładami, które ogrzewają się w słońcu, i żaglami, które wstają, gdy wiatr się nadarzy. Czujesz ruch oceanu, słyszysz skrzypienie masztów i jesz posiłki przygotowane z tuńczyka z Lombok i papai z Labuan Bajo. Chodzi nie o luksus dla samego luksusu, ale o bycie we właściwym miejscu, cicho, z tym, co naprawdę potrzebne.










